Miley Cyrus – co poszło nie tak?

m1

Był czas kiedy zachwycałam się kreacjami Miley Cyrus. Gdzieś pomiędzy Hanną Montaną, a nagrywaniem własnej płyty, wokalistka (i aktorka?) po prostu zachwycała za każdym razem jak tylko pojawiała się na czerwonym dywanie. Wyglądała olśniewająco, elegancko, tak.. hollywoodzko. Jednak coś zaczęło iść nie w tą stronę co powinno…

m2

Oglądając Miley dziś (wybaczcie, ale nie uważam, żeby „smacznym było” publikowanie jej ostatnich kreacji. W końcu to „osoby, które inspirują”..) a Miley jeszcze dwa lata temu myślimy sobie „czy świat show biznesu jest tak zepsutym miejscem, że potrafi zniszczyć młodą i aspirującą dziewczynę?”. Rozumiem, że chciała się uwolnić od wizerunku jaki kreował Disney, ale bez przesady! Kiedyś Miley wiedziała gdzie leży granica dobrego smaku, kiedy wygląda elegancko, a kiedy po prostu kiczowato (lekko mówiąc). Jedno jest pewne. Brakuje mi „starej” panny Cyrus i mam nadzieje, że jeszcze się opamięta i zaprezentuje przed nami to, co kiedyś..

"The Hunger Games" Los Angeles Premiere - Arrivalsźródło zdjęć: internet.

Autor: Zuza